Ostatni spacer po Palermo

 Ciao, z tej strony Magda i Ala!

Zanim się spostrzegliśmy, nasza przygoda w Palermo dobiegła końca. Mimo to, wstaliśmy w pogodnych nastrojach, bo pogoda była piękna, a na nas czekały kolejne atrakcje. Po już naszym ostatnim włoskim śniadaniu udaliśmy się do prawdziwego raju dla architektów (ale i nie tylko) - do Regional Archeological Museum "Antonio Salinas". To wyjątkowe miejsce skrywało w sobie fragmenty budowli, rzeźb i przedmiotów z codziennego życia w starożytnej Sycylii. Teraz pozostało nam już tylko zjeść ostatnie cannolo, kupić ostatnie magnesy i przejść się po raz ostatni przez pełen życia targ i mogliśmy ruszać na samolot do domu. Ale nie smucimy się zbytnio, bo wracamy bogatsi: o nowe wspomnienia, doświadczenia, znajomości i wrażenia. Nigdy nie zapomnimy tego, co przeżyliśmy tutaj i zawsze będziemy wracać myślami do Palermo z szerokim uśmiechem na twarzy.






Komentarze