21.06.2026
Tygodniowy pobyt na Malcie w
ramach programu Erasmus+ nie tylko spełnił, ale nawet przewyższył moje
oczekiwania. Na dobry początek dokonałem swoistego challenge`u i przebyłem drogę z lotniska do St. Julian pieszo (!), co zajęło mi ok. 2
godzin. Pozwoliło mi to zapoznać się z nowym krajem, począwszy od suburbiów, a
skończywszy na tętniącym życiem centrum kurortu.
Kurs językowy w ETI prowadził
pełen wigoru i pozytywnej energii James, a w grupie były poza mną jeszcze
Michaela i Sara z Niemiec; kolejnego dnia dołączyła do nas Paryżanka Sophie.
Na zajęciach przepisywaliśmy
Dostojewskiego, słuchaliśmy i tłumaczyliśmy teksty muzyki rozrywkowej,
czytaliśmy poezję, wykonywaliśmy quizy i snuliśmy opowiadania. Było bardzo
ciekawie, nieszablonowo, humorystycznie, a czas upływał miło i szybko.
Po zajęciach przychodziła pora na
zwiedzanie – m. in. Valletta (znów pieszo, w ramach treningu – a może do
Valetty 😊?),
Sliema, Balluta Bay, czy fantastyczne Gozo. Po godzinach również obowiązkowe plażowanie lub oglądanie meczy mundialu na dużym ekranie, w towarzystwie lokalnej
społeczności.
Wyjazd był jak najbardziej udany –
chętnie tutaj wrócę, choć może na mniej zatłoczone, spokojne Gozo.
Łukasz Gawor
Komentarze
Prześlij komentarz